
Jak tłumaczyć rolnikom potrzebę inwestycji w zakładzie mleczarskim?
- Cyberbezpieczeństwo w zakładach mleczarskich przestaje być domeną jednego działu
- Wykorzystanie AI i nowych technologii powinno służyć usprawnieniu pracy ludzkiej, a nie ich zastępowaniu.
Zapytaliśmy Patryka Ćwikłę, prezesa zarządu mleczarni Ryki (SM) o to, czy w obszarze zainteresowania zarządu znajdują się cyberbezpieczeństwo i AI oraz jak tłumaczyć potrzebę inwestowania właścicielom Spółdzielni – rolnikom i dostawcom mleka.
– Dziś zakład mleczarski jest jednocześnie zakładem produkcyjnym i bardzo rozbudowanym systemem informatycznym. Coraz więcej urządzeń, danych i procesów jest ze sobą połączonych, dlatego cyberbezpieczeństwo przestaje być zagadnieniem wyłącznie działu IT. Teraz to element bezpieczeństwa całego przedsiębiorstwa. Podobnie patrzę na sztuczną inteligencję. Nie interesuje mnie AI jako modne hasło, raczej jako narzędzie mające konkretne zastosowania, które mogą usprawnić pracę naszej załogi. Nie wierzę natomiast w technologię wdrażaną tylko dlatego, że wszyscy o niej mówią. Każda inwestycja technologiczna musi albo zwiększać bezpieczeństwo, albo poprawiać jakość, efektywność, warunki pracy czy konkurencyjność przedsiębiorstwa. AI nie zastąpi doświadczenia naszych serowarów, handlowców czy technologów. Może natomiast sprawić, że ich wiedzę będziemy wykorzystywali jeszcze lepiej. Wszystkie te zmiany kosztują.
pokaż























