
Jak ewoluują worki do proszków mlecznych?
- Automatyzacja procesów pakowania w zakładach mleczarskich wymaga powtarzalności parametrów, stabilności pracy na liniach pakujących oraz identyfikowalności każdej partii worków.
- Udoskonalanie worków na mleko w proszku wymaga przeprowadzenia symulacji warunków rzeczywistego transportu, badania zachowania papieru i połączeń w konstrukcji opakowania.
– Jakość opakowań dla branży mleczarskiej zmienia się dziś przede wszystkim w kierunku większej przewidywalności i kontroli – powiedziała Forum Mleczarskiemu Biznes Aleksandra Lendo-Więch, dyrektor ds. handlu w firmie Torpol. – Jeszcze kilka lat temu dużo mówiło się głównie o wytrzymałości worka. Dziś odbiorcy oczekują znacznie więcej: powtarzalnych parametrów, bezpieczeństwa w kontakcie z żywnością, odpowiedniej barierowości, stabilnej pracy na linii pakującej i możliwości dokładnego prześledzenia całej partii produkcyjnej. Z mojej perspektywy najważniejsze innowacje nie zawsze są tymi najbardziej spektakularnymi. Największą wartość mają rozwiązania, które realnie usprawniają proces po stronie mleczarni – pokreśliła nasza rozmówczyni.
– W przypadku worków papierowych z wkładką LDPE liczą się m.in. właściwe dopasowanie konstrukcji opakowania do produktu i sposobu pakowania, precyzja wykonania oraz rozwiązania ułatwiające zamknięcie i późniejsze otwarcie worka. Dlatego dużym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania takie jak Hot lock/Easy open paper sack. Dużo uwagi poświęcamy obecnie kontroli jakości całego opakowania, a nie tylko jego pojedynczych elementów. Analizujemy zachowanie papieru, wkładki LDPE, połączeń i zamknięcia w warunkach rzeczywistego transportu, magazynowania i pakowania. W przypadku produktów takich jak mleko w proszku nawet niewielka niezgodność może oznaczać problem na linii, uszkodzenie opakowania albo utratę właściwości produktu. Dlatego kluczowe jest dla mnie wychwytywanie potencjalnego ryzyka jeszcze przed rozpoczęciem produkcji seryjnej – dodała Aleksandra Lendo-Więch.
– Widzę też wyraźnie, że kontrahentom zależy dziś przede wszystkim na stabilności. Oczekują opakowania, które będzie pracowało tak samo przy każdej dostawie i nie będzie wymagało ciągłych korekt ustawień maszyn. Coraz częściej pytają również o możliwość ograniczenia ilości materiału, ale bez pogorszenia bezpieczeństwa czy parametrów użytkowych. Według mnie właśnie w tym kierunku będzie rozwijała się jakość opakowań dla mleczarstwa: mniej przypadkowości, więcej danych, kontroli i dopasowania do konkretnego procesu. Dobre opakowanie ma nie tylko chronić produkt. Powinno również ułatwiać produkcję, ograniczać straty i dawać odbiorcy poczucie, że cały proces jest pod kontrolą.


