
Olgierd Meysztowicz Jr: Innowacje w Laktopolu

Poprosiliśmy Olgierda Meysztowicza Juniora, dyrektora produkcji w Laktopolu o wskazanie najbardziej innowacyjnych produktów Grupy Polindus-Laktopol i wyjaśnienie na czym polega ich innowacyjność. – Innowacyjność w naszej Grupie rozumiemy dwutorowo: jako zaawansowaną technologię w skali masowej (B2B) oraz jako powrót do rzemieślniczej jakości w segmencie premium (B2C). W obszarze B2B, innowacyjność naszych proszków, w tym IFFMP oraz produktu DairyLak, polega na unikalnej technologii produkcji.
– Skupiamy się na funkcjonalności: nasze proszki charakteryzują się błyskawiczną rozpuszczalnością – tzw. zwilżalnością – zarówno w zimnej, jak i ciepłej wodzie. Dodatkowo udało nam się osiągnąć wyższą odporność na procesy jełczenia oraz stabilność smaku, co jest kluczowe dla odbiorców przemysłowych produkujących napoje, jogurty czy wyroby piekarnicze. Innowacją jest tu również zdolność do „szycia produktu na miarę”, czyli precyzyjnego sterowania parametrami, takimi jak zawartość białka (od 4% do 26%). Z kolei w segmencie B2C, reprezentowanym przez Manufakturę Serowara, innowacyjność paradoksalnie polega na powrocie do tradycji. Wytwarzamy sery Marszowicki (typu Gruyère) i Szlachetny (typu Parmezan), adaptując unikalne francuskie receptury z Les Monts de Joux do polskiego, regionalnego surowca z Małopolski. Innowacją jest tu proces: ręczna produkcja i długie dojrzewanie.
Porozmawiajmy o inwestycjach: jakie są Państwa priorytety w zakresie zakupu nowych technologii?
– Nasze priorytety inwestycyjne są jasne: zwiększanie zdolności produkcyjnych, poprawa efektywności procesów oraz dbałość o najwyższą jakość i bezpieczeństwo produktu. Posiadamy precyzyjną listę inwestycji zaplanowanych na najbliższe lata dla każdego z naszych zakładów. Kluczowym obszarem jest oczywiście proszkarstwo. Tutaj koncentrujemy się na budowie i modernizacji linii suszarniczych, aby zwiększać wolumen produkcji.
– Bardzo istotnym elementem naszej strategii jest również baczna obserwacja trendów rynkowych. Widzimy rosnące zapotrzebowanie na różnorodne formy pakowania – od mniejszych worków po saszetki – oraz na specyficzne składy produktów. Dlatego inwestujemy w rozwiązania, które zwiększają naszą elastyczność i pozwalają szybko adaptować się do tych zmieniających się preferencji konsumenckich. Nie zapominamy też o inwestycjach w jakość. Stale modernizujemy zakłady, by spełniać rygorystyczne normy certyfikacji FSSC 22000, HACCP, Halal czy Kosher, co jest przepustką do handlu na rynkach globalnych.
Więcej w Forum Mleczarskie Biznes 1/26.


