Serwis www.forummleczarskie.pl wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji, które pozwalają lepiej adaptować stronę do potrzeb i preferencji Czytelników oraz budować statystyki dotyczące oglądalności. Cookies można wyłączyć w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki internetowej. Brak takiej zmiany oznacza możliwość zapisu w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce prywatności. Zamknij

Forum Mleczarskie Handel 5/2017 (84)

Joanna Górska

Produkty dla rodzin wieloosobowych:

Dla dużych rodzin


Oferta rynkowa dla dużych rodzin to dość nowy temat dla producentów żywności. W przeszłości, jeżeli włączano do portfolio większe opakowania, to przyświecał temu zwykle cel promocyjny lub próba zachęcenia do zakupu większej porcji, ale za niższą cenę (w przeliczeniu). Od kilku lat temat dużych, rodzinnych opakowań staje się dla handlu i dostawców atrakcyjnym zagadnieniem.

Walka z problemem starzenia się społeczeństwa

Temat starzenia się społeczeństwa polskiego od wielu lat spędza sen z oczu kolejnych rządów oraz osób zajmujących się demografią. O tym, że jest nas coraz mniej i jesteśmy coraz starsi, media trąbią od wielu lat. Bez wątpienia sytuacja jest zła i nie ma zastępowalności pokoleń. W minionych latach w różny sposób próbowano zachęcać do zwiększenia dzietności w Polsce. Wprowadzano ulgi na dzieci, becikowe, darmowe przedszkola. W zeszłym roku wystartował kolejny program socjalny, którego celem w zamyśle ustawodawcy było zachęcenie rodaków do zwiększenia liczbydzieci w rodzinie oraz finansowe wsparcie rodzin wielodzietnych. O jego sukcesie przekonamy się w dłuższym okresie czasu. Jednak już w 2017 roku rząd spodziewa się przekroczenia rocznego pułapu urodzeń na poziomie 400 tys. urodzeń rocznie. Jeżeli pozytywny trend urodzeniowy będzie się utrzymywał to w najbliższym czasie należy spodziewać się zwiększenia liczby rodzin wielodzietnych. Zatem nasuwa się pytanie czy polski rynek jest gotowy na zaopatrzenie takich rodzin i czy zna ich potrzeby i wymagania?

Sytuacja demograficzna świata

Nie tylko Polska ma problemy z demografią. O ile w ujęciu międzynarodowym mieszkańców naszego globu nie przestaje przybywać, to niektóre regiony mają z tym poważny problem. W ciągu ostatnich 25 lat liczba ludności wzrosła z 5,3 mld w 1990 r. do 7,3 mld w 2014 r., tj. o 37%. Jednakże tempo rozwoju demograficznego świata wyraźnie się zmniejsza. Na początku lat 90. ubiegłego wieku średnioroczne tempo przyrostu ludności kształtowało się na poziomie ok. 1,6% (na 1000/przybyło 16 osób), by w ostatnich pięciu latach osiągnąć poziom ok. 1,2% (12 osób). Tempo zaludniania świata jest różne na poszczególnych kontynentach. Najwyższe występuje w Afryce, gdzie w latach 1990-2014, liczba ludności wzrosła aż o 83%, w Australii o 44%, a w Ameryce Łacińskiej o 41%. Z kolei przyrost liczby ludności w Azji (36%), której mieszkańcy stanowią 60% ludności naszego globu, w sposób szczególny oddziałuje na rozwój światowej populacji (dane Departamentu Badań Demograficznych i Rynku Pracy GUS).


Perspektywy dalszego rozwoju ludności Europy również nie są optymistyczne. W 2010 roku ONZ opracowała prognozę demograficzną, która przewiduje, że przez kolejne 40 lat liczba ludności Europy zacznie systematycznie spadać, by w 2050 r. zmniejszyć się o ok. 4% i osiągnąć 707 mln osób. Zmiany w tempie rozwoju ludności widoczne są także w krajach Unii Europejskiej i EFTA. Najwyższe tempo przyrostu (ok. 1% rocznie) obserwuje się obecnie w Szwecji, Wielkiej Brytanii i Austrii, natomiast ubytek ludności – w krajach europejskich basenu Morza Śródziemnego (najszybszy w Grecji – ponad -1%), a także w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (m.in. Łotwa, Litwa, Estonia, Bułgaria).

Polska na tle świata

W ten kierunek zmian rozwoju demograficznego wyraźnie wpisuje się też Polska. Do połowy lat 80. ub. wieku nasz kraj należał do grupy krajów o wysokiej (0,9% rocznie) dynamice wzrostu liczby ludności, a dla całej dekady lat 80. wyniosła ona ok. 0,66%. Niestety od początku obecnego stulecia zaczął się wyraźny proces ubytku ludności. Z demograficznych danych historycznych wynika, że w pierwszych latach transformacji w Polsce rodziło się około 550 tys. dzieci rocznie, a współczynnik urodzeń żywych (na 1000 ludności) wynosił 10,2-10,6‰. Od 1992 r. rozpoczął się spadek liczby urodzeń – w 2013 r. zarejestrowano ich niespełna 370 tys. (współczynnik wyniósł 9,6‰), tj. o ponad 16 tys. mniej niż w 2012 r. i 9 tys. mniej niż w 2000 roku. Jak podaje GUS obecnie liczba urodzeń jest prawie o połowę niższa w stosunku do wielkości rejestrowanych podczas ostatniego wyżu demograficznego, tj. w pierwszej połowie lat 80. XX wieku. Jednak na skutek wprowadzanych programów socjalnych w roku 2017 w Polsce spodziewane jest przekroczenie granicy 400 tysięcy urodzeń rocznie (źródło: Eurostat/GUS).

copyright
Nathusius Investments Sp. z o.o © 2008-2017
02-920 Warszawa
ul. Powsińska 23/6
tel: 22 642 43 12, fax: 22 642 36 25