Sertop: 50 lat minęło

Janusz Górski
Forum Mleczarskie Handel 1/2024 (121)
Andrzej Skapczyk
© sertop

sertop logoRozmowa z Andrzejem Skapczykiem,

Prezesem Zarządu firmy Sertop


Janusz Górski: Panie Prezesie, firma Sertop obchodzi jubileusz 50-lecia swojej działalności. Jakie były kamienie milowe rozwoju przedsiębiorstwa?

Andrzej Skapczyk: W tym roku mija 50 lat od powstania firmy w Tychach. Historia naszego Zakładu sięga już okresu przedwojennego. Wówczas były na rynku dwie topialnie: jedna w Toruniu, a druga w Chorzowie. W 1949 roku topialnia w Chorzowie została upaństwowiona i przeniesiona do budynku przy Centralnej Spółdzielni Mleczarsko-Jajczarskiej. Ponieważ z biegiem lat potencjał Zakładu w Chorzowie stawał się niewystarczający, podjęto decyzję o budowie nowoczesnego Zakładu Wytwórczego Serów Topionych w Tychach. W 1973 roku Zakład został oddany do eksploatacji. A w 1991 roku przekształcony w Sertop sp. z o.o. Obecnie udziałowcami firmy są Okręgowe Spółdzielnie Mleczarskie oraz pracownicy Zakładu. 

Kamienie milowe rozwoju przedsiębiorstwa to przede wszystkim:

  • przeniesienie produkcji serów topionych z Chorzowa do Tychów w 1973 r.,
  • przekształcenie Zakładu Wytwórczego Serów Topionych w spółkę z o.o. w 1991 r.,
  • uzyskanie certyfikatu potwierdzającego zgodność systemu zapewniania jakości z międzynarodową normą ISO 9002. Obecnie Spółka produkuje swoje wyroby zgodnie z wymaganiami globalnej normy „Bezpieczeństwo Żywności” (BRC Global Standards), co potwierdzone jest odpowiednim certyfikatem,
  • zakupienie i uruchomienie maszyn do produkcji miksów kółeczek,
  • zmiana sposobu chłodzenia – odejście od amoniaku,
  • zakup maszyny do produkcji serów topionych w plastrach w 2018 r.

Jakie są największe osiągnięcia i dorobek firmy Sertop?

Naszym celem jest dostarczanie konsumentom tradycyjnych wyrobów wysokiej jakości, w bogatym asortymencie smakowym, w różnego typu opakowaniach. To, czym możemy się pochwalić, to duże doświadczenie oraz świetna współpraca między ludźmi. I to właśnie te elementy wpływają pozytywnie na naszą firmę.

złoty ementaler sertopNaszym sztandarowym produktem, znanym i lubianym, jest serek topiony Złoty Ementaler. Stosowanie tradycyjnych receptur, wykorzystanie zwyczajowych surowców najwyższej jakości i rygorystyczne przestrzeganie procedur produkcyjnych czynią go wyrobem poszukiwanym na rynku. Najstarsze informacje o tym produkcie datuje się na lata 50. W naszej branży ogromnie ważnymi dla nas wartościami są historia i tradycja produkcji. Złoty Ementaler to serek będący od wielu lat w czołówce najpopularniejszych smaków i świetnie wpisujący się w codzienne posiłki Polaków. 

Jesteśmy także pionierami we wzbogacaniu oferty o ciekawe smaki. W 1997 roku jako pierwsi wprowadziliśmy serek topiony z dodatkiem ziaren słonecznika. Produkt ten idealnie trafił w zmieniające się wówczas trendy zachowań konsumenckich i z czasem stał się jednym z najlepiej sprzedających się produktów. Innym ciekawym smakiem serka topionego jest wędzony kurczak. To także produkt, który na stałe zagościł w naszej ofercie.

Cieszy nas również stały rozwój eksportu naszych produktów. Mamy silny eksport na Bałkany, do Izraela, USA, Kanady i Korei Południowej.

Jak zatem kształtuje się oferta eksportowa?

Firma Sertop sp. z o.o. w takiej postaci prawnej jak dzisiaj na rynku jest obecna od 32 lat, jednak tradycje, które posiada, sięgają już 50 lat wstecz. W tym czasie Sertop zdołał utrzymać swój udział w rynku i stale się rozwija, zwiększając swój potencjał, a także swoją obecność na rynkach zagranicznych. Staramy się tworzyć atrakcyjną ofertę, co pomaga nam w utrzymaniu naszej pozycji na rynku polskim. Niemniej jednak ważną i stale rozwijającą się częścią naszego rynku jest także eksport. 

sertop produkty gouda protein
© sertop

W 2022 roku udział eksportu stanowił prawie 32% ogólnej sprzedaży Sertopu.

Poza polskim rynkiem najbardziej atrakcyjne nadal pozostają dla nas rynki nam najbliższe, czyli Czechy, Słowacja, ale również Rumunia i kraje bałkańskie. W dalszym ciągu dużą popularnością nasze wyroby cieszą się w Izraelu. W ostatnim czasie rozpoczęliśmy dostawy do Szwecji. Chcemy wzmocnić naszą pozycję w Ukrainie. Pomimo wojny popyt na polskie wyroby wciąż rośnie, jest to dla nas szansa i inwestycja na przyszłość. Wzbogacamy naszą ofertę o nowe wyroby oraz nowe rodzaje opakowań. Duży, wciąż rosnący udział w sprzedaży na rynki eksportowe, posiadają wyroby pakowane w plastry 130 g (8 plasterków). Oferujemy szeroki wachlarz tych produktów, a w ostatnim okresie dołączyły tu dwa nowe wyroby: tostowy i z szynką. Planujemy również dywersyfikację naszej oferty nie tylko w zakresie nowych smaków czy rodzajów opakowań, ale także w zakresie nowych wyrobów. Będziemy na bieżąco prezentować wszystkie nasze nowości.

Aby bardziej wesprzeć te działania na rynku, wzięliśmy udział w Międzynarodowych Targach Spożywczych Anuga w Kolonii, które odbyły się w październiku br. Targi oceniamy bardzo pozytywnie. Zarówno pod względem nawiązanych nowych kontaktów, jak i możliwości spotkania się z naszymi stałymi eksportowymi odbiorcami, którzy licznie odwiedzili nasze stoisko. Zależy nam na pozyskaniu „przyczółków” w krajach, w których spożycie sera topionego jest duże, np. w krajach arabskich. Pracujemy nad dostosowaniem naszych wyrobów do wymagań tamtejszych rynków.

Jak firma Sertop ocenia mijający 2023 rok?

Dla naszej firmy 2023 rok to rok wielu zmian. Przede wszystkim 30 maja objąłem urząd Prezesa Zarządu. 

Powołanie na stanowisko Prezesa uświadomiło mi, jak ważna jest dla mnie nasza firma. Można powiedzieć, że wywodzę się z tego środowiska (bo pracuję w Sertopie od 2017 roku) i rozumiem, jakie były i są oczekiwania udziałowców oraz pracowników. Moim celem jest rozwój firmy, w tym zwiększenie sprzedaży. Jednocześnie mam na uwadze to, by nasz zakład był dobrym miejscem pracy.

sertop siedziba
© sertop

Jakie są największe wyzwania stojące dziś przed firmą na płaszczyźnie technicznej, technologicznej i produktowej?

Jako firma specjalizująca się w produkcji serów topionych od ponad 50 lat, jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie. Stale opracowujemy nowe produkty oraz szukamy nowych rozwiązań technologicznych. Nasza wiedza, know-how, pozwalają nam na wpasowanie się w gusta naszych konsumentów, co nie przeszkadza nam w zachowaniu tradycji produkcji naszych wyrobów. Aktualnie udało nam się wprowadzić na rynek serek topiony wysokobiałkowy, tzw. proteinowy. Na początek produkt ten będzie dostępny w krążku 140 g w dwóch smakach – łagodna gouda oraz pikantne chili z bazylią. W ten sposób, w jednym opakowaniu można znaleźć idealny smak zarówno dla osób lubiących ostre, pikantne nuty, jak i tych preferujących łagodne. W planach mamy poszerzenie linii produktów proteinowych o inne opakowania – bloczek 90 g oraz plastry 130 g – tak, aby każdy zainteresowany tymi produktami mógł dobrać wielkość serka zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Mamy nadzieję, że serek ten idealnie wpisze się w trend proteinowych produktów oferowanych na rynku i pozwoli na dalszy rozwój naszej marki. Jesteśmy również pewni, że niejedna gospodyni domowa chętnie sięgnie po produkty wysokobiałkowe i wykorzysta je do przygotowania ciekawych potraw, zarówno w kuchni tradycyjnej, jak i nowoczesnej. Bo przecież serek topiony to produkt nie tylko na kanapkę, ale o wszechstronnym zastosowaniu jako dodatek do zup, sosów czy sałatek.

Musimy nadrobić techniczne tematy związane głównie z efektywnością energetyczną, co jest ważne w kontekście prognoz cen energii oraz wymogów unijnych w tym zakresie. Przymierzamy się do modernizacji kotłowni, chłodnictwa czy wentylacji na produkcji. W tej chwili jesteśmy w trakcie rozbudowy instalacji fotowoltaicznej i przymierzamy się do budowy podczyszczalni ścieków. Patrząc w przyszłość, myślimy również o rozwoju parku maszynowego na produkcji, a to jest mocno uzależnione od naszej pomysłowości wytwórczej.

Podsumowując: najważniejszą nagrodą i motywacją do podejmowanych działań jest dla nas sympatia i wyrazy uznania naszych konsumentów, które na co dzień przejawiają się w sklepach ich decyzjami zakupowymi. 

Dziękuję za rozmowę
Janusz Górski

Zobacz także