Pomimo zorganizowania czterech przetargów nie udało się dotąd znaleźć kupca na rypińską mleczarnię w całości. Nie ma chętnych. Dlatego rada wierzycieli podjęła decyzję o zbyciu składników majątku oddzielnie, w pakietach, z wolnej ręki po cenach zdefiniowanych przez biegłego sądowego.
Mleczarnia Piątnica (OSM) planuje w ramach tegorocznych inwestycji rozbudować magazyn produktów mleczarskich. Odciąży on magazyn w Piątnicy. W Ostrołęce powstaną łącznie trzy typy magazynów: klasyczny, następnie magazyn wysokiego składowania i magazyn do konfekcjonowania. Pierwszy zostanie oddany w najbliższych miesiącach, dwa kolejne w ciągu najbliższych lat.
Spółdzielnia powstała w 1903 r. i została postawiona w stan likwidacji 12 grudnia 2019 r. Od tego czasu trwały poszukiwania inwestora. W dniu 12 marca Jędrzejowską Spółdzielnię Mleczarską z siedzibą w Wodzisławiu nabyła firma Mezzo One należąca do Pawła Szostaka. Zakład nadal ma prowadzić produkcję mleczarską – pisze portal echodnia.eu. Wśród wyrobów mają pojawić się produkty regionalne.
Władze samorządowe deklarują chęć pomocy i zwolnienie zakładu z podatku od nieruchomości w całości lub części.
– Konsumenci chcą mieć jak najwięcej informacji na temat produktów znajdujących się na rynku – mówi Jacek Wyrzykiewicz, PR & Marketing Services Manager w Hochland Polska. – Wyniki przeprowadzonych badań wskazują na to, że od 15 do 30% Polaków trawi laktozę nieefektywnie. Ten typ nietolerancji pokarmowej rzadko jest wrodzony – najczęściej pojawia się z upływem czasu. Choć nie można jej wyleczyć, to – przy wyborze odpowiednich produktów – nie oznacza konieczności rezygnacji z ulubionych smaków.
Najświeższym przykładem, ale nie jedynym, jest mleczarnia Bieruń (OSM), która w połowie lutego 2020 r. podpisała akt notarialny dotyczący przeniesienia się do Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Bieruniu i inwestycji niebagatelnej kwoty – jak na tę branżę – 100 mln zł w ziemię i nowy zakład. Mleczarnia miała przenieść się z działki 1 ha na 12 ha i zainwestować ze środków własnych 30% tej kwoty. Miały powstać oczyszczalnia, magazyny, nowoczesna infrastruktura w tym fotowoltaiczna – pisał Dziennik Zachodni.
Zakład mleczarski w Kaliszu (Grupa Mlekovita) dostarcza nabiał do domu
Jak podaje portal zyciekalisza.pl Spółdzielnia Mlekovita wyszła z inicjatywą własnej dostawy produktów mleczarskich jeżeli ich wartość na zamówieniu wynosi min. 100 zł. – W ten sposób wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy muszą robić zakupy, a nie chcą ryzykować zarażenia koronawirusem – wyjaśnia Adam Czarniecki, Dyrektor Zakładu Mlekovita w Kaliszu – pisze portal.
Aby otrzymać dostawę należy zadzwonić pod numery: 533 340 510, 533 340 610.
Obecnie czas oczekiwania to zaledwie 2 godziny. Klienci płacą za towar, nie za transport.
Radomsko (OSM) wystawiło zakład w Nowym Targu na sprzedaż
Jak podaje Tygodnik Podhalański 28 lutego na nadzwyczajnym zebraniu przedstawicieli Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Radomsku zapadła decyzja zbycia nieruchomości w Nowym Targu. W uchwale wymienione są numery sprzedawanych działek o łącznej powierzchni 2,5 ha plus prawo użytkowania wieczystego kolejnych 3 ha wraz z zabudowaniami, budowlami i infrastrukturą techniczną.
Uchwałę poparło 23 przedstawicieli, przeciw było 8.
Dziennik Bałtycki w materiale Lucyny Talaśki-Klich informuje czego najbardziej obawiają się mleczarnie i jak sobie radzą z sytuacją. – Najgorzej by było, gdyby zachorował ktoś zajmujący się bezpośrednio produkcją – mówi Mariusz Falgowski, Prezes Kujawskiej Spółdzielni Mleczarskiej KeSeM we Włocławku. – Wtedy trzeba by skierować innych na kwarantannę. Dlatego wolimy dmuchać na zimne. Znacznie bardziej zwracamy uwagę nie tylko na higienę, ale także na stan zdrowia pracowników. Gdy przychodzą do zakładu mierzymy im temperaturę, pytamy o samopoczucie (czy nie ma objawów infekcji) oraz na przykład o to, czy wyjeżdżali ostatnio z Polski albo czy kontaktowali się z kimś kto wrócił z zagranicy.
Koronawirus: Stalowa Wola (OSM): Gwałtowny spadek sprzedaży produktów
Portal miasta Stalowa Wola stalowka.net informuje o kłopotach zakładu mleczarskiego. Przychody zakładu gwałtownie spadają, a zarząd i pracownicy nawołują, aby kupować wytwarzane przez zakład produkty. W apelu jaki wystosowali czytamy:
„Nasze produkty trafiły do szpitali w Stalowej Woli, Niska, Tarnobrzega czy Leżajska. Jeszcze do ubiegłej środy dostarczaliśmy produkty dla wielu szkół, przedszkoli. Jak wiecie w wyniku zamknięcia szkół znaczna część naszych odbiorców zawiesiła funkcjonowanie. Podobnie jak cukiernie, hotele i inne podmioty z branży HoReCa. Wzmożone zakupy jakie miały miejsce w sklepach wielkopowierzchniowych dotyczyły nas w niewielkim stopniu.”
Zakład w Stalowej Woli istnieje od 1962 r. Do mleczarni dostarcza mleko 350 spółdzielców. Firma posiada zmodernizowany park technologiczny.
Jak podają Tygodnik Poradnik Rolniczy, portal topagrar i farmer.pl, dyrekcja Mleczarni Turek miała poinformować swoich dostawców, że od poniedziałku 23 marca będzie odbierać tylko 90% wolumenu mleka dostarczanego w tygodniu wcześniejszym. Firma zasłania się trudnościami w transporcie, zamykaniem granic i… zmniejszeniem spożycia nabiału.
Jeżeli ograniczenia będą się pogłębiać, oznaczać to będzie zmniejszenie produkcji aż do zatrzymania działania zakładu. Firma nie wyklucza takiego scenariusza.
Zdaniem redakcji Forum Mleczarskiego w ostatnich tygodniach konsumenci nabiału borykają się z coraz większymi kłopotami z nabyciem swoich ulubionych produktów, a kolejki do realizacji zamówień internetowych wynoszą około miesiąca. Realizacja odbioru zamówień przez internet, a odbieranych osobiście trwa ponad 2 tygodnie. To paradoks, że Mleczarnia Turek ogranicza skup, tym bardziej, że wiele mleczarni o których pisaliśmy w ubiegłym tygodniu (w kraju i zagranicą) pracuje na zwiększonych obrotach. Powstała sytuacja irytuje stałych dostawców, którzy nie wiedzą co zrobić z nadwyżkami. Naturalnym będzie ich odpływ do innych odbiorców.
Polska Izba Mleka jako jedyna polska organizacja branży mleczarskiej zaopiniowała strategię Farm to Fork, zwaną w Polsce „od pola do stołu”, na stronie Komisji Europejskiej. Opracowana przez Komisję Europejską strategia „od pola do stołu” ma na celu osiągnięcie europejskiego systemu zrównoważonej żywności, obejmującego trzy jakościowe filary zrównoważonego rozwoju, takie jak: społeczny, żywieniowy, środowiskowy, a także aspektu ekonomicznego. Strategia skupia się na ochronie różnorodności biologicznej, wydajności wody i energii, marnotrawienia żywności, opakowań i redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Według Głównego Urzędu Statystycznego cena skupu mleka w lutym 2020 r. wyniosła 137,38 zł/1 hl i była niższa o 0,5% niż w lutym 2019 r. Cena skupu mleka w odniesieniu do stycznia 2020 r. była o 0,1% wyższa.
– Mleko Łaciate jest najbardziej znanym i najczęściej nagradzanym produktem w swojej kategorii. Ponad 20 nagród w ostatnich 5 latach i kilkanaście dla samej marki potwierdzają, że Mlekpol posiada w swojej ofercie wyjątkowy produkt. Łaciate to dla wielu z nas pierwsze mleko UHT, które dokładnie 25 lat temu pojawiło się na rynku w naszym kraju. Jubileusz jest doskonałą okazją, żeby podkreślić najważniejsze wartości związane i kojarzone z Łaciatym – bliskość domu, natury, swojskość i naturalne pochodzenie – mówi Małgorzata Cebelińska, Dyrektor Handlu mleczarni Mlekpol (SM) w Grajewie. – Powinniśmy pamiętać, że Łaciate to marka z humorem, lubiana przez konsumentów i budząca pozytywne skojarzenia, stąd nasz pomysł na jubileuszową kampanię – dodaje Małgorzata Cebelińska.
Organizacje sektora rolno-spożywczego wysyłają pismo do Ministra Zdrowia ws. zapewnienia testów na koronawirusa
18 marca 2020, kilka największych polskich organizacji sektora rolno-spożywczego skierowało pismo do Pana prof. Łukasza Szumowskiego ws. zapewnienia testów na obecność koronawirusa COVID-19 w przypadku pojawienia się zachorowania w zakładach przetwórstwa spożywczego. Musimy prowadzić działania, które pomogą naszym przetwórcom i rolnikom przetrwać ten trudny czas i zapewnić ciągłość pracy z zakładach produkujących żywność.
Pismo podpisały następujące organizacje: Związek Polskie Mięso, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców, Związek Polskich Przetwórców Mleka, Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, Polska Izba Mleka.
O wprowadzenie bardziej elastycznego czasu pracy, możliwość wydłużenia godzin pracy w zakładach, wystąpiła do premiera Mateusza Morawieckiego Polska Izba Mleka.
– Wszystkie nasze przedsiębiorstwa stoją w obliczu podobnego wyzwania, jakim jest utrzymanie normalnego funkcjonowania w tych nadzwyczajnych czasach – czytamy w piśmie przesłanym przez Agnieszkę Maliszewską, dyrektor Polskiej Izby Mleka.
Podkreśla ona, że wśród członków PIM widać szczególną troskę o to, w jaki sposób zapewnić, aby produkcja pozostała na niezmienionym poziomie, szczególnie w tym momencie wzmożonego zapotrzebowania na produkty mleczarskie.
Wielu pracowników już skorzystało z prawa do wolnego przysługującego na opiekę nad dziećmi. A nie można przecież wykluczyć sytuacji, że pracownicy zostaną dotknięci koronawirusem i będą musieli pozostać w domu lub, że poszczególne grupy załogi będą musiały odizolować się i przejść kwarantannę.
– Zwracamy się zatem do Pana Premiera o rozważenie dostosowania przepisów dotyczących czasu pracy w celu zapewnienia maksymalnej elastyczności pracownikom i pracodawcom – potencjalnie przez złagodzenie niektórych przepisów dyrektywy UE w sprawie czasu pracy – czytamy w piśmie PIM. – Ta elastyczność w organizacji czasu pracy jest niezbędna do ochrony zatrudnienia, ale także do zapewnienia pełnej ciągłości wszystkich działań tak, aby mleko było odbierane od rolników, przetwarzane, a do sklepów trafiały regularnie dostawy produktów mleczarskich.
Jak zauważa Grzegorz Gańko, Prezes mleczarni Sierpc (OSM), choć na razie nie ma potrzeby wydłużania godzin pracy, w przypadku wzrostu liczby zachorowań mogą pojawić się braki kadrowe. Największego zagrożenia upatruje ze strony kwarantanny, bo jeśli pojawia się taka konieczność, dotyczy to dużej ilości osób, najczęściej zdrowych. Teraz w mleczarni Sierpc (OSM) kilkanaście osób jest wyłączonych z pracy z powodu opieki nad dziećmi. A trzeba pamiętać, że oprócz koronawirusa są też inne choroby. Mamy okres, kiedy zazwyczaj ludzie chorują najwięcej i biorą z tego tytułu zwolnienia.
– Dlatego popieram pomysł rozluźnienia dyscypliny czasu pracy, np. dobowej – mówi Grzegorz Gańko. – Może pojawić się taka konieczność, że ci, którzy mogą pracować, będą musieli robić to w dłuższym wymiarze.
Wytyczne GIS dla przedsiębiorców i pracowników branży spożywczej
Dobre praktyki higieniczne, w tym właściwe mycie rąk mają na celu zapobieganie zanieczyszczeniu żywności potencjalnie chorobotwórczymi mikroorganizmami, których źródłem mogą być osoby mające kontakt z żywnością. Dotyczy to również SARS COV-2. Dlatego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby stosować standardowe praktyki w celu zredukowania ekspozycji i transmisji chorób, które obejmują:
Właściwą higienę rąk
Higienę kasłania/kichania
Zasady bezpieczeństwa żywności
Ograniczenie przez pracowników bliskiego kontaktu z każdą osobą, która ma objawy chorobowe ze strony układu oddechowego (kichanie, kaszel)
Osoby chore wykazujące ww. objawy nie mogą pracować w zakładach spożywczych.
– Coraz chętniej sięgamy po sery podpuszczkowe, potocznie zwane serami żółtymi – mówi Forum Mleczarskiemu Handel Małgorzata Cebelińska, Dyrektor Handlu w Mlekpol (SM). – Polacy zaczęli odkrywać ich bogactwo i eksperymentować z nowymi smakami. Można powiedzieć, że uczymy się serów, sposobów na ich spożywanie oraz zastosowania w kuchni. Coraz częściej potrafimy docenić intensywny smak i aromat wynikający z długiego i tradycyjnego dojrzewania, jak w serze Gouda i Ementaler pod marką Senator czy sera twardego Jantar. Chętnie sięgamy też po smakowe odmiany swoich ulubionych gatunków serów – w ten trend doskonale wpisuje się gouda z pieprzem i z ziołami z Mlekpolu.
Wiele zakładów ogranicza swoją działalność ze względu na zaistniałe przypadki zachorowań na koronawirusa (COVID-19). Producenci żywności, szczególnie tej pierwszej potrzeby, powinni działać nieprzerwanie, aby regularnie dostarczać na rynek produkty spożywcze. Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol w Grajewie zaostrzyła i zwiększyła środki prewencyjne mające na celu utrzymanie zarówno bezpieczeństwa produkowanej żywności oraz personelu, jak i utrzymanie ilości produkcji.
– Mleka i produktów mleczarskich nie powinno zabraknąć – uspakaja Edmund Borawski, Prezes mleczarni Mlekpol (SM) w Grajewie. – Nie mamy przestojów. Odbieramy mleko codziennie bez zakłóceń, a nasza produkcja pracuje na 3 zmiany przez cały tydzień.
Wszystkie zakłady produkcji mleczarskiej podlegają bardzo rygorystycznym przepisom dotyczącym bezpieczeństwa i higieny pracy oraz produkcji. Są to normy pozwalające osiągnąć wysoką sterylność osób przebywających na terenie zakładów.
Po gigantycznej fali zakupów, kiedy to Polacy masowo ruszyli do sklepów, firmy mleczarskie zrzeszone w Polskiej Izbie Mleka obserwują zwiększone zapotrzebowanie ze strony handlowców.
– Z półek sklepowych zniknęło w ciągu dwóch dni dosłownie wszystko, ale cały czasu uspokajamy konsumentów, że produktów mleczarskich nie zabraknie, ponieważ firmy przetwórcze na bieżąco realizują zamówienia – uspokaja Agnieszka Maliszewska, Dyrektor Polskiej Izby Mleka.
– Rzeczywiście obserwujemy większe zapotrzebowanie na nasze sery ze strony sieci handlowych i sklepów – mówi Edward Bajko, Prezes Zarządu mleczarni Spomlek (SM) specjalizującej się w produkcji serów.
Mleczarnia Kosów Lacki (OSM) zdecydowała, że w związku z wprowadzeniem rozporządzenia dotyczącego zagrożenia epidemicznego kraju, oraz obostrzeniami z tego wynikającymi, odwołuje wszystkie zaplanowane zebrania rejonowe. Nowy termin zebrań rejonowych zostanie przedstawione po ustaniu lub ograniczeniu ilości zachorowań i uspokojeniu sytuacji.
W związku z tym Zarząd mleczarni prosi wszystkich dostawców o obowiązkowe przestrzeganie następujących zaleceń:
Serwis www.forummleczarskie.pl wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji, które pozwalają lepiej adaptować stronę do potrzeb i preferencji Czytelników oraz budować statystyki dotyczące oglądalności. Cookies można wyłączyć w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki internetowej. Brak takiej zmiany oznacza możliwość zapisu w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce prywatności.