
Figand automatyzuje produkcję

- W 2025 r. Figand przeprowadził skokową automatyzację przetwórstwa, obejmującą m.in. rozbudowę aparatowni, oddanie magazynu chłodniczego, instalację tankosilosów (100 tys. l), kotłów twarożkarskich oraz nowej linii do pakowania w wiaderka 1 kg.
- Mleczarnia przygotowuje budowę obiektu o powierzchni 3200 m² wraz z dwoma magazynami po 600 m², nową stacją TRAFO oraz dedykowanym układem CIP.
W 2025 r. firma Figand starała się przede wszystkim jeszcze bardziej zautomatyzować procesy produkcyjne, ograniczać wpływ na środowisko, zapewniać lepszą jakość produktów poprzez badania, próby produkcyjne i wdrażanie nowych technologii. Najważniejszymi wydarzeniami były: rozbudowa aparatowni ioddanie do użytkowania magazynu chłodni.
Jednocześnie realizowano dalszą automatyzację i modernizację produkcji:
- zakup dwóch owijarek na magazyn
- zakup wirówki do mleka
- zakup pasteryzatora i homogenizatora
- zakup i budowa tankosilosu 100 tys. l na mleko surowe
- formierka do twarogu
- uruchomienie i oddanie do użytku linii do wydmuchiwania butelek
- zakup dwóch nowych kotłów twarożkarskich
- zakup silosu (zbiornika procesowego) 10 tys. l na produkcję
- zakup APG fi 95
- zakup dwurzędowej linii do wiaderek 1 kg
- dalsza modernizacja floty logistycznej: zakup dwóch mleko-wozów na podwoziu Scania i dwóch naczep chłodni.
Na lata 2025-2026 mleczarnia Figand zakłada kolejne inwestycje w dalsze zautomatyzowanie produkcji w celu zwiększania wydajności i optymalizacji kosztów:
- rozbudowa i remont budynku produkcyjno-magazynowego
- rozpoczęcie procedury i uzyskanie pozwolenia do budowy nowej hali produkcyjnej 3200 m2 wraz z magazynami 2 x 600 m2 oraz dodatkową stacja TRAFO i CIP
- napowietrzna instalacja do przesyłu pary
- zakup tankosilosu 100 tys. l
- wentylacja i klimatyzacja hali produkcyjnej
- zakup pakowaczki PAG40 kubek fi75.
W ocenie zarządu: – W 20025 spółka przekroczyła założony cel i osiągnęła przychody przekraczające 186 mln zł. W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie i pogłębiającym się kryzysem dostaw energii, branża mleczarska będzie mierzyć się z rosnącymi kosztami spowodowanymi wzrostem cen materiałów do produkcji oraz wzrostem cen paliw, który ma bezpośredni wpływ na cały łańcuch sektora mleczarskiego – od gospodarstw rolnych, przez zakłady przetwórcze, aż po handel. Wyższe koszty obniżą i tak już niskie marże mleczarni.
Co istotne: zarząd przewiduje dalszy rozwój, a za główne wyznaczniki wskazuje rozwój branży HoReCa oraz dalszy rozwój produktów marek własnych sieci handlowych.
