1. Aktualności
  2. Polska
Polska

Okiem praktyka: Potencjał rynku serów

Źródło: Forum Mleczarskie
Autor: Janusz Górski
© ryki (sm)
  • Formaty konfekcjonowane pozostają kierunkiem przyszłości dla segmentu serów twardych
  • Lada tradycyjna z serami zyskuje na znaczeniu w handlu nowoczesnym
  • Mleczarnia Ryki (SM) konsekwentnie realizuje strategię tworzenia produktów o możliwie najprostszym, naturalnym składzie bez barwników i bez stabilizatorów.

– Obserwujemy systematyczny rozwój segmentu serów typu szwajcarskiego. Widzimy wzrost zainteresowania zarówno mniejszymi, wygodnymi formatami detalicznymi, jak i większymi porcjami rodzinnymi – powiedział Forum Mleczarskiemu Krzysztof Kłos, wiceprezes Ryki (SM). – W portfolio SM Ryki oferujemy w tym segmencie m.in. Rycki Maasdam, Rycki Ementaler oraz Koneser Premium. Co istotne, utrzymujemy również pozytywny trend w sprzedaży bloków, które trafiają głównie do lady tradycyjnej, gdzie konsument poszukuje świeżo krojonego produktu i większej swobody wyboru porcji.

Jednocześnie należy podkreślić, że formaty konfekcjonowane pozostają kierunkiem przyszłości, odpowiadając na potrzebę wygody i szybkości zakupu. Kluczowe jest dziś dopasowanie formatu produktu do kanału sprzedaży i sposobu konsumpcji. Rynek cały czas ewoluuje, kanał tradycyjny to głównie sprzedaż sera w bloku, ale – chcąc podążać za trendem convienience – należy uzupełniać ofertę o produkty w opakowaniach jednostkowych. Z kolei nowoczesny handel detaliczny opiera się przede wszystkim na produktach konfekcjonowanych – gotowych do użycia, wygodnych i powtarzalnych jakościowo, natomiast w ostatnich latach również lada tradycyjna zyskuje na znaczeniu w tym segmencie. Nasza strategia polega na równoległym rozwoju obu kierunków – wykorzystaniu potencjału lad tradycyjnych oraz dalszym wzmacnianiu oferty produktów pakowanych. Prosty, naturalny skład jest dziś jednym z kluczowych kryteriów wyboru.

– Konsumenci coraz świadomiej sięgają po produkty, które są możliwie najbliższe naturze – bez zbędnych dodatków, o przewidywalnym smaku i wysokiej jakości. W SM Ryki konsekwentnie odpowiadamy na ten trend. Już kilka lat temu podjęliśmy decyzję o wycofaniu z produkcji chlorku wapnia, który jest powszechnie stosowanym stabilizatorem w serowarstwie. Równolegle rozwijamy ofertę serów bez dodatku barwników. To nie są działania jednorazowe, ale element długofalowej strategii, którą konsekwentnie realizujemy. Naszym celem jest tworzenie produktów o możliwie najprostszym, naturalnym składzie, przy jednoczesnym zachowaniu pełnej powtarzalności jakości i parametrów technologicznych. Właśnie w tym widzimy przyszłość kategorii – w świadomym łączeniu naturalności z dopracowaną technologią, gdzie jedno wspiera drugie, a nie je zastępuje.

– Rynek rozwija się dziś dwutorowo. Z jednej strony rośnie znaczenie mniejszych, wygodnych formatów opakowań, które odpowiadają na codzienną konsumpcję i szybkie zakupy. Z drugiej strony obserwujemy stabilny, a nawet rosnący popyt na większe porcje oraz kawałki, używane szczególnie podczas spotkań, ale też codziennego użytkowania w domu. Sery typu szwajcarskiego, ze względu na swój bardziej wyrazisty profil smakowy, bardzo dobrze odnajdują się w obu tych segmentach – podkreślił Krzysztof Kłos, wiceprezes Ryki (SM).

Więcej w Forum Mleczarskie Handel 3/26.

Ostatnie wiadomości o firmie

Warte przeczytania