
Niepokojący 30% spadek cen skupu mleka w Belgii


- Belgia, wspierana przez Bułgarię, Litwę, Węgry, Słowację i Słowenię zwróciła się do Komisji Europejskiej o rozważenie możliwości uruchomienia tymczasowego i dobrowolnego programu redukcji produkcji mleka
- Belgia wnioskuje również o uruchomienie rezerwy kryzysowej w rolnictwie w celu wsparcia najbardziej narażonych gospodarstw rolnych.
- Belgia boryka się z największym spadkiem w skupie mleka w Europie
Na spotkaniu 30 marca 2026 r. w Brukseli na posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa omawiano sytuację na europejskim rynku mleczarskim i potrzebie reakcji. W dokumentach wysłanych przez Sekretariat Generalny Rady członkom delegacji narodowych widać, o czym rozmawia się Brukseli.
Sekretariat Generalny Rady napisał bowiem: – Europejski sektor mleczarski wykazuje obecnie szereg oznak nierównowagi, które wymagają szczególnej uwagi Rady i Komisji Europejskiej. Jednocześnie międzynarodowe otoczenie geopolityczne nadal charakteryzuje się znaczną niepewnością. Utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie nadal wpływają na rynki energii i niektóre produkty rolne, przyczyniając się do utrzymania wysokich kosztów produkcji w gospodarstwach rolnych. Według najnowszych danych Obserwatorium Rynku Mleka UE, dostawy mleka w Unii Europejskiej nadal rosły w 2025 r., osiągając około 135 mln ton do listopada 2025 r., w porównaniu ze 133,7 mln ton w tym samym okresie w 2024 r. Ten wzrost podaży następuje w czasie, gdy globalny popyt rośnie wolniej.
– Jednocześnie ceny mleka spadły w Unii Europejskiej. Po osiągnięciu stosunkowo wysokich poziomów w 2025 r., średnia cena mleka w Unii spadła z około 53 euro/100 kg we wrześniu 2025 r. do około 49 euro/100 kg w grudniu 2025 r., co wskazuje na możliwość kontynuacji tej tendencji spadkowej na początku 2026 r. Sytuacja w Belgii jest szczególnie niepokojąca. Średnia cena mleka płacona producentom wyniosła 38,8 euro/100 litrów w styczniu 2026 r., w porównaniu z 54,63 euro/100 litrów w styczniu 2025 r., co oznacza spadek o 30% w ciągu roku i jeden z najniższych poziomów cen obecnie obserwowanych w Unii Europejskiej. Tendencja ta ilustruje rosnącą nierównowagę między podażą a popytem na światowym rynku mleczarskim oraz ryzyko gwałtownego pogorszenia dochodów producentów. Jednocześnie perspektywy eksportowe stają się coraz bardziej niepewne. Trwający konflikt na Bliskim Wschodzie z pewnością wpłynie na koszty produkcji. Ponadto Chiny wprowadziły niedawno środki ochronne dotyczące importu niektórych produktów mlecznych, co negatywnie wpływa na perspektywy eksportowe sektora. Napięcia handlowe i wyższe cła ze Stanami Zjednoczonymi również przyczyniają się do osłabienia międzynarodowego otoczenia handlowego. Biorąc pod uwagę globalizację rynku mleczarskiego, te zmiany mogą zwiększyć presję na rynki w nadchodzących miesiącach. Doświadczenia kryzysu mleczarskiego z 2016 roku pokazały, że europejskie instrumenty zarządzania rynkiem mogą pomóc w ustabilizowaniu sytuacji. Wdrożony wówczas europejski program dobrowolnej redukcji produkcji mleka wysłał sygnał rynkowi i pomógł przywrócić lepszą równowagę między podażą a popytem. Na globalnym i niestabilnym rynku mleczarskim Unia Europejska musi być w stanie przewidywać zmiany rynkowe i reagować na nie, a nie tylko je tolerować. W tym kontekście Belgia uważa, że obecna sytuacja uzasadnia rozważenie wprowadzenia środków europejskich w celu zapobieżenia pogorszeniu się sytuacji w sektorze mleczarskim. W związku z tym Belgia wzywa Komisję Europejską do niezwłocznego rozważenia możliwości uruchomienia tymczasowego i dobrowolnego europejskiego programu redukcji produkcji mleka, inspirowanego mechanizmem wdrożonym w 2016 r.
– Ponadto można by rozważyć inne instrumenty, w szczególności: uruchomienie rezerwy kryzysowej w rolnictwie w celu wsparcia najbardziej narażonych gospodarstw rolnych. Szerzej rzecz ujmując, obecna sytuacja uwypukla również potrzebę ponownego przeanalizowania niektórych instrumentów strukturalnych rynkowej siatki bezpieczeństwa. Ceny interwencyjne produktów mleczarskich zostały ustalone w 2003 r., a ich poziom nie odzwierciedla już ani inflacji, ani zmian kosztów produkcji w ciągu ostatnich dwóch dekad. W związku z tym Belgia wzywa Komisję Europejską do jak najszybszego przedstawienia Radzie zaktualizowanej analizy sytuacji na rynku mleczarskim i jego perspektyw oraz do przeanalizowania europejskich instrumentów zarządzania kryzysowego, w tym możliwości wprowadzenia tymczasowego i dobrowolnego programu redukcji produkcji mleka.

