Serwis www.forummleczarskie.pl wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji, które pozwalają lepiej adaptować stronę do potrzeb i preferencji Czytelników oraz budować statystyki dotyczące oglądalności. Cookies można wyłączyć w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki internetowej. Brak takiej zmiany oznacza możliwość zapisu w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce prywatności. Zamknij

Forum Mleczarskie Handel 3/2017 (82)

Urszula Chojnacka

Miksy tłuszczowe:

Rozsądny kompromis z wartością dodaną

Segment miksów tłuszczowych można dziś oceniać w kategoriach rynku dość nasyconego i ustabilizowanego. Raczej nie należy spodziewać się na nim wielkich rewolucji, ale też nie ma powodów do większych obaw. Wszystko dzięki grupie konsumentów, dla których stanowią one idealny wybór i złoty środek łączący w sobie najlepsze cechy wzięte z masła i margaryny.


Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

Przez wiele dekad podział był prosty: do smarowania pieczywa stosowano masło, do pieczenia – margarynę i ewentualne boje o konsumenta toczyły się między tymi grupami produktów. Zwrot akcji nastąpił ćwierć wieku temu, gdy przybył im trzeci, bardzo silny konkurent – miksy. W chwili, gdy na rynek wkroczyła obchodząca w tym roku srebrny jubileusz marka Masmix, wszystko zaczęło się zmieniać, a podział na zwolenników każdej z trzech już podkategorii spowodował wyraźne przegrupowanie sił.

Innowacja na miarę rewolucji rynkowej w kategoriach tłuszczów żółtych, bo tak można śmiało nazwać pojawienie się na rynku produktu mającego trochę cech masła i trochę cech margaryny, szybko znalazła naśladowców, bo okazała się strzałem w dziesiątkę. Dla producentów cenne jest to, że w przeciwieństwie do masła, które nie może zawierać tłuszczów roślinnych, miks stanowi mieszankę tłuszczów roślinnych z tłuszczem mlecznym, a ilość tego ostatniego może wahać się w granicach 10–80% – daje to wytwórcom duże pole manewru i umożliwia zaoferowanie produktów z różnych półek cenowych, w zależności od tego, czy postawią na produkt bardziej zbliżony do masła, czy też do margaryny. Oczywiście zdarzają się próby zawalczenia o rynek bez spełnienia tych wymogów i wprowadzania do sprzedaży wyrobów nawet o zawartości 1% tłuszczu mlecznego, ale wówczas na sklepowej półce gości produkt mogący aspirować jedynie do miana imitacji miksu tłuszczowego.

Wygodne w użyciu i przyjazne dla portfela

Użytkownicy miksów również mają wiele powodów do zadowolenia. Cenią je przede wszystkim za walory smakowo-użytkowe: maślany smak, w połączeniu z ograniczoną w stosunku do masła zawartością cholesterolu i nasyconych kwasów tłuszczowych, a także łatwe rozsmarowywanie, które miksy zawdzięczają swojej konsystencji. Wygodę zapewnia dodatkowo forma podania produktów – bardzo wiele dostępnych na rynku miksów jest oferowanych w pudełku z przykrywką ułatwiającym użytkowanie, a także przechowywanie i zachowanie świeżości produktu, chociaż część wytwórców poszła w kierunku kostek utożsamianych tradycyjnie z margarynami.

Niewątpliwą zachętą do sięgnięcia po miksy jest także cena – w porównaniu z masłem produkt ten pozwala zaoszczędzić co nieco w domowym budżecie przeznaczanym na smarowidła na kanapkę. Zważywszy na to, że kryterium ceny produktu pozostaje jednym z najistotniejszych czynników zakupowych w Polsce, pozwala to producentom miksów patrzeć w przyszłość dość spokojnie.

Niższa niż w przypadku masła cena sprzyja generalnie całej kategorii miksów, jednak obok niej bardzo liczącym się elementem wyboru konsumenta jest marka. Przywiązanie się odbiorcy do konkretnego brandu, a także popularność marki i jej rozpoznawalność najbardziej ułatwiają budowanie sukcesu w tej kategorii.

Mogłoby się wydawać, że kategoria będzie zyskiwać na znaczeniu, a w najgorszym wypadku – trzymać się bardzo mocno. Jednak ostatnie badania GfK pokazały, że jest nieco inaczej. Oczekiwania Polaków wobec wyrobów spożywczych wciąż rosną. Z danych instytutu badawczego wynika, że 22% Polaków oczekuje od nich wysokiej jakości i naturalności, a jeszcze więcej, bo aż 26% – tego, że wyrób nie będzie zawierał konserwantów. Te wymagania w przełożeniu na rynek tłuszczów żółtych przysłużyły się segmentowi masła, które jest synonimem produktu tradycyjnego, a więc kojarzonego z naturalnością i brakiem konserwantów. Negatywnym efektem, widocznym w kategorii, jest mniejsza popularność margaryn i miksów, które odnotowały spadek częstotliwości zakupu, przekładający się także na odczuwalne spadki wolumenu i wartości sprzedaży – odpowiednio o 9% i 12%.

copyright
Nathusius Investments Sp. z o.o © 2008-2019
02-920 Warszawa
ul. Powsińska 23/6
tel: 22 642 43 12, fax: 22 642 36 25