
Spada produkcja mleka koziego i owczego w Hiszpanii
Jak podała Krajowa Federacja Przemysłu Mleczarskiego (FeNIL) zrzeszająca 60 firm, które przetwarzają 95% mleka produkowanego w Hiszpanii, roczne obroty firm przetwarzających mleko wynoszą ponad 15 mld euro. Branża zatrudnia 32 tys. osób, generuje 2% całkowitej produkcji przemysłowej kraju i obejmuje 8,5% zatrudnienia w całym sektorze rolno-spożywczym.
W 2025 r. dostawy mleka realizowało w Hiszpanii ponad 15 tys. rolników. Mleko krowie dostarczało: 8900 rolników (60,1%), mleko kozie: 3500 rolników (23,9%), a mleko owcze: 2400 rolników (16,2%). Produkcja koncentrowała się na następujących regionach: mleko krowie: Galicja, Asturia, Kantabria, Kastylia i León, Kraj Basków i Andaluzja; mleko owcze: Kastylia i León oraz Kastylia-La Mancha; mleko kozie: Andaluzja, Kastylia-la Mancha i Estremadura.
W Hiszpanii działa ponad 1600 autoryzowanych ośrodków zajmujących się skupem i przetwarzaniem mleka, z czego 600 można uznać za pełnoprawne przedsiębiorstwa mleczarskie. Suma dostaw mleka krowiego, owczego i koziego zrealizowanych w 2025 r. wyniosła w 2025 r. prawie 8,3 mln ton.
Hiszpańska produkcja mleka krowiego w UE stanowi około 5% całkowitej produkcji, w porównaniu do odpowiednio 15% i 20% mleka owczego i koziego. Obecnie Hiszpania jest drugim co do wielkości producentem mleka owczego i koziego w UE. Produkcja mleka krowiego w Hiszpanii wykazywała tendencję wzrostową do 2021 r., od 2024 r. dostawy ustabilizowały się na poziomie około 7,4 mln ton.
Całkowita sprzedaż sera w zorganizowanych punktach sprzedaży detalicznej osiągnęła 463 tys. ton w ciągu 2025 r., co stanowi wzrost o 3,6% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego, według danych Circana podawanych przez FeNIL. Jednak sprzedaż serów owczych i kozich nie rośnie w tym samym tempie, co odzwierciedla stopniowe przesuwanie konsumpcji w kierunku serów, które nie zawsze są tradycyjnie kojarzone z kuchnią hiszpańską i które w wielu przypadkach są importowane.
Trendy w konsumpcji i imporcie mają bezpośrednie konsekwencje dla przemysłu mleczarskiego. Sery wytwarzane z hiszpańskiego mleka owczego i koziego tracą miejsce na półkach i są mniej popularne w koszykach zakupowych. Produkcja tego surowca tymczasem stoi w obliczu bardzo złożonych wyzwań, takich jak sukcesja pokoleniowa. Dane z Barometru FeNIL pokazują, że produkcja mleka owczego i koziego spadła odpowiednio o 3% i 5% w ciągu ostatnich 12 miesięcy 2025 r. W ubiegłym roku produkcja ledwo osiągnęła 475 tys. ton mleka owczego i 400 tys. ton mleka koziego. Spadki te mają coraz węższy zasięg, ponieważ liczba rolników stale maleje.
Co więcej, kolejnym niezwykle istotnym czynnikiem dla hiszpańskiego przemysłu serowarskiego, bezpośrednio wpływającym na jego konkurencyjność, jest dostęp do surowców na warunkach zbliżonych do tych, jakie mają europejscy konkurenci. W tym kontekście niedawne pojawienie się Holandii jako jednego z czołowych producentów mleka koziego w UE zaburzyło równowagę rynkową. Cena tego surowca jest zazwyczaj średnio o 30% niższa niż cena mleka koziego produkowanego w Hiszpanii, co wywiera znaczną presję zarówno na sektor mleczarski, jak i na przemysł serowarski.

