1. Aktualności
  2. Polska
Polska

Jak tłumaczyć rolnikom potrzebę inwestycji w zakładzie mleczarskim?

Źródło: Forum Mleczarskie
Autor: Janusz Górski
© ryki (sm)
  • Cyberbezpieczeństwo w zakładach mleczarskich przestaje być domeną jednego działu
  • Wykorzystanie AI i nowych technologii powinno służyć usprawnieniu pracy ludzkiej, a nie ich zastępowaniu.

Zapytaliśmy Patryka Ćwikłę, prezesa zarządu mleczarni Ryki (SM) o to, czy w obszarze zainteresowania zarządu znajdują się cyberbezpieczeństwo i AI oraz jak tłumaczyć potrzebę inwestowania właścicielom Spółdzielni – rolnikom i dostawcom mleka.

– Dziś zakład mleczarski jest jednocześnie zakładem produkcyjnym i bardzo rozbudowanym systemem informatycznym. Coraz więcej urządzeń, danych i procesów jest ze sobą połączonych, dlatego cyberbezpieczeństwo przestaje być zagadnieniem wyłącznie działu IT. Teraz to element bezpieczeństwa całego przedsiębiorstwa. Podobnie patrzę na sztuczną inteligencję. Nie interesuje mnie AI jako modne hasło, raczej jako narzędzie mające konkretne zastosowania, które mogą usprawnić pracę naszej załogi. Nie wierzę natomiast w technologię wdrażaną tylko dlatego, że wszyscy o niej mówią. Każda inwestycja technologiczna musi albo zwiększać bezpieczeństwo, albo poprawiać jakość, efektywność, warunki pracy czy konkurencyjność przedsiębiorstwa. AI nie zastąpi doświadczenia naszych serowarów, handlowców czy technologów. Może natomiast sprawić, że ich wiedzę będziemy wykorzystywali jeszcze lepiej. Wszystkie te zmiany kosztują.

Jak tłumaczył Pan potrzebę inwestowania właścicielom Spółdzielni – rolnikom i dostawcom mleka – podczas Walnego Zgromadzenia?

– Powiedziałem o tym bardzo otwarcie: brak inwestycji również kosztuje – i w perspektywie kilku lat może kosztować znacznie więcej. Spółdzielnia musi być konkurencyjna nie tylko dzisiaj, ale również za pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat. Jeśli nie będziemy inwestować w automatyzację, nowe technologie, produkty, efektywność energetyczną, magazynowanie, konfekcjonowanie czy cyfryzację, inni zrobią to przed nami. Rolnicy są właścicielami tej firmy, dlatego muszą wiedzieć, po co wydajemy każdą znaczącą kwotę. Inwestycja nie może być celem samym w sobie, musi prowadzić do wzrostu wartości Spółdzielni, poprawy jej efektywności i stworzenia stabilnego miejsca odbioru mleka dla naszych dostawców na kolejne lata. Dla mnie istnieje bardzo prosty łańcuch zależności: silny dostawca – dobry surowiec – dobry produkt – silna marka – silna Spółdzielnia. I właśnie dlatego tak mocno stawiam na współpracę z lokalnymi gospodarstwami. Możemy mieć najnowocześniejszą linię produkcyjną w Europie, ale bez najwyższej jakości mleka nie wyprodukujemy najwyższej jakości sera. Chcę, aby SM Ryki była firmą nowoczesną i odważną, ale jednocześnie pozostała tym, czym zawsze była – Spółdzielnią zbudowaną na partnerskiej relacji z ludźmi, którzy codziennie dostarczają nam mleko.

Więcej w Forum Mleczarskie Handel 5/26.

© ryki (sm)

Ostatnie wiadomości o firmie

Warte przeczytania