1. Aktualności
  2. Polska
Polska

Globalne lekcje z cyberataków dla polskiego mleczarstwa

Źródło: Forum Mleczarskie
Autor: Janusz Górski
© mlekpol (sm)
  • Międzynarodowe incydenty skutkują wstrzymaniem procesów biznesowych i zmuszają zakłady do awaryjnego przejścia na tryby manualne.
  • Wspólnym mianownikiem udanych ataków jest niemal zawsze łączenie zaawansowanych technik socjotechnicznych (wymierzonych w człowieka) z technicznymi lukami w zabezpieczeniach sieciowych

Zapytaliśmy Piotra Piwowarczyka, kierownika Działu Informatyki w mleczarni Mlekpol (SM) czy znane są mu przypadki cyberataków na mleczarnie w Europie i na świecie? Jaki był ich scenariusz i co było przedmiotem ataku? Jakie z nich wypływają wnioski dla nas? Co było problemem i jakie „lekarstwo” wdrożono? – W cyberbezpieczeństwie bardzo ważne jest doprecyzowanie pojęcia ataku – od incydentów phishingowych, przez ransomware, aż po bardziej złożone działania wymierzone w ciągłość działania organizacji. W sektorze spożywczym i produkcyjnym, w tym w mleczarstwie, najczęściej obserwowane są zdarzenia o charakterze ransomware oraz incydenty polegające na zakłóceniu dostępności systemów IT wspierających produkcję i logistykę. 

– W Europie i na świecie odnotowywano przypadki, w których ataki skutkowały czasowym wstrzymaniem pracy systemów biznesowych, zakłóceniem planowania produkcji czy logistyki, a w konsekwencji koniecznością przejścia na tryby manualne. Wspólnym mianownikiem takich zdarzeń było zwykle połączenie podatności technicznych oraz socjotechniki, najczęściej w postaci phishingu. Wnioski dla branży są dość spójne: bardzo istotne znaczenie mają segmentacja środowisk IT i OT, regularne kopie zapasowe umożliwiające szybkie odtworzenie działania oraz zdolność do wykrywania i izolowania incydentów na wczesnym etapie. Równie ważne jest ograniczanie możliwości ataku poprzez zarządzanie dostępami i konsekwentne podnoszenie świadomości użytkowników. 

Chciałbym odnieść się do Pana wiedzy w szerszym kontekście zabezpieczeń w naszym kraju. Czy jako branża mleczarska możemy czuć się bezpiecznie? Jak dużo mamy do zrobienia?

– Cyberbezpieczeństwo w sektorze mleczarskim, podobnie jak w całej branży spożywczej, należy traktować jako proces ciągły, a nie stan, który można osiągnąć i utrzymać raz na zawsze. Wymaga to systematycznego doskonalenia, reagowania na zmieniające się zagrożenia oraz adaptacji do nowych technologii i wytycznych. Dla SM Mlekpol podejście to oznacza konsekwentne budowanie odporności organizacyjnej – zarówno w obszarze technologicznym, jak i proceduralnym. Branża jako całość poczyniła znaczące postępy, jednak nadal istnieje przestrzeń do dalszego rozwoju, szczególnie w zakresie integracji IT i OT, automatyzacji monitoringu oraz standaryzacji podejścia do bezpieczeństwa. Nie chodzi więc o pełne poczucie bezpieczeństwa, ale o zdolność do szybkiego wykrywania, reagowania i ograniczania skutków incydentów. To właśnie ona w praktyce definiuje poziom dojrzałości cyberbezpieczeństwa organizacji i całego sektora.

Więcej w Forum Mleczarskie Biznes 3/26.

© mlekpol (sm)

Ostatnie wiadomości o firmie

Warte przeczytania