1. Aktualności
  2. Polska
Polska

Rynki surowcowe zawsze podlegają wahaniom

Źródło: Forum Mleczarskie
Autor: Janusz Górski
© mlekpol (sm)

Na rynku produktów commodities nastąpiły znaczące spadki cen masła, proszków i serów. Jednocześnie takie firmy jak Fonterra inwestują w efektywność produkcji, rozwój produkcji masła (dodatkowe 50 tys. ton) i przetwórstwo składników mleka. Zapytaliśmy Małgorzatę Cebelińską, wiceprezes zarządu mleczarni Mlekpol (SM) o to, czy mamy zatem do czynienia tylko z korektą dobrej koniunktury, czy dzwonkiem alarmowym dla w/w wyrobów i ich producentów?

– Ceny commodities spadają, ale to zjawisko dobrze nam znane.

– Rynki surowcowe zawsze będą bowiem podlegać wahaniom wynikającym z nadprodukcji, zmian popytu czy sytuacji geopolitycznej. Tym razem nakładają się na to strukturalne zmiany – rosnąca dominacja marek własnych, presja cenowa ze strony sieci, a także rosnąca efektywność produkcji u największych globalnych graczy i rosnące koszty regulacji energetycznych i środowiskowych. Dla Mlekpolu oznacza to potwierdzenie słuszności obranej strategii. Od lat świadomie budujemy portfolio silnych marek. Jednocześnie inwestujemy w efektywność i specjalizację produkcji, automatyzację i innowacje produktowe. Rozwijamy segmenty o wyższych marżach, np. produkty funkcjonalne, m.in. te pod marką Łaciate Protein+, wyroby bez laktozy, innowacyjne formaty. To pozwala nam konkurować nie tylko ceną, ale też wartością dodaną, istotną z punktu widzenia konsumenta. Kluczowa jest ponadto dywersyfikacja rynków zbytu. Około 30% naszej produkcji trafia na eksport do ponad 100 krajów, co jest odpowiedzią na wahania podaży i popytu w poszczególnych regionach geograficznych.

Pani założenia na 2026 r. to dalsze spadki cen na rynkach międzynarodowych czy stabilizacja?
Na rynkach międzynarodowych wciąż widoczna jest presja wynikająca z wysokiej podaży i ostrożnego popytu, ale jednocześnie widać pierwsze sygnały dostosowań po stronie produkcji. To zwykle otwiera drogę do bardziej stabilnego,
choć nadal wymagającego otoczenia cenowego. Zakładamy więc okres niskich, ale stopniowo stabilizujących się cen. Spodziewamy się korekty nadpodaży i zrównoważenia między produkcją a konsumpcją.
Dla Mlekpolu oznacza to dalsze wzmacnianie efektywności kosztowej, konsekwentny rozwój produktów o wartości dodanej oraz dywersyfikację kierunków sprzedaży – zarówno w Polsce, jak na rynkach eksportowych. Naszym celem jest, aby nawet w warunkach umiarkowanej koniunktury globalnej zagwarantować firmie stabilność, konkurencyjność i bezpieczeństwo finansowe.

Więcej w Forum Mleczarskie Handel 1/26.   

Ostatnie wiadomości o firmie

Warte przeczytania