Aktualności kraj Aktualności świat Komunikaty prasowe
Raporty Wywiady Galerie
więcej...
Kampanie Firmy Produkty
Podręcznik serowy ABC Nabiału Kontakt

Wywiady

Królestwo serów





Wywiad ze Stanisławem Skórą,
Prezesem Zarządu mleczarni Włoszczowa (OSM)


Mleczarnia we Włoszczowie ma już 80 lat. W jakich okolicznościach doszło do powstania spółdzielni na tych ziemiach?

Korzenie polskiej spółdzielczości mleczarskiej sięgają czasów zaborów. Pierwsze spółdzielnie mleczarskie powstały pod zaboramipruskim i austro-węgierskim, dopiero później rosyjskim. Po 1918 roku proces ten przybrał na sile. W 1936 roku również we Włoszczowie grupa rolników postanowiła założyć spółdzielnię. Czterech założycieli, do których dołączyło 80 rolników wybrało spośród siebie zarząd i radę. Warunki działania oraz wyposażenie zakładu jak na owe czasy były bardzo skromne i obejmowały ręczną wirówkę i ręczną masielnicę. Sprzedaż odbywała się zaś w większych miastach. Mleczarnię reaktywowano po wojnie, w 1945 roku. Zmiany jakie potem nastąpiły przyniosły nacjonalizację uprzemysłowionych przedsiębiorstw prywatnych. Utworzono powiatowe przedsiębiorstwo państwowe, które zrzeszało zakład mleczarski w Szczekocinach i we Włoszczowie, które działało do 1956 roku. Potem, w ramach odwilży spółdzielnię przywrócono, ale w 1976 r. spółdzielnie włączano do wojewódzkich spółdzielni mleczarskich i ten porządek przetrwał do 1980 roku. Odtąd zakład znów zaczął działać jako spółdzielnia.

W latach 70. postawiono we Włoszczowie nowy zakład i – co miało kolosalne znaczenie – zniesiono obowiązkowe dostawy – co przyczyniło się do dużego wzrostu produkcji mleka. Mleczarnia we Włoszczowie została wytypowana do produkcji serów twardych i mleka w proszku. Zdolność przetwórcza wyniosła 100 tys. litrów mleka.

W 1989 roku nastąpiło urynkowienie, co przyniosło obcięcie dotacji, trudności w dostępie do kredytów i falę upadłości w mleczarstwie. Rynek otworzył się i w sklepach pojawiły się pięknie zapakowane produkty z zachodu. We Włoszczowie zaczęliśmy szukać możliwości modernizacji. Do dziś przeprowadziliśmy kilka dużych inwestycji. W 2013 roku zapadła decyzja o inwestycji i montażu nowej linii technologicznej z warzelnią i solownią. Dla porównania dodajmy: w 1975 roku produkowaliśmy 1 tys. ton serów rocznie, dziś jest to 15 tys. ton.

Jaki był koszt programu inwestycyjnego?

Sama serownia, linia i budynek, to koszt 28 mln złotych. Nie jest to jednak jedyny wydatek, bo zwiększenie produkcji pociąga za sobą nakłady na oczyszczalnię ścieków i proszkownię. Pomimo kryzysu doprowadziliśmy inwestycję do pomyślnego końca.

Jakie są największe atuty rynkowe spółdzielni?

Włoszczowa (OSM) jest uznanym producentem serów posiadającym rozpoznawalną i cenioną markę, który otrzymał wiele nagród za najwyższą jakość. Dodajmy jednak, że produkcja serów jest trudna, gdzie każda zmiana technologii wiąże się z ryzykiem. Nowe linie i ich obsługa niosą wiele niuansów. Teraz, po oddaniu nowej inwestycji, jesteśmy przygotowani do zwiększenia produkcji o 20-30% w zdecydowanie lepszych warunkach, z zachowaniem najwyższej jakości. Ser Czarna Perła jest przykładem ciągłości w tym wymiarze.

Pomówmy o serach: czego aktualnie poszukują klienci wobec tego co było jeszcze 5 i 10 lat temu?

Trend jest stały. To konfekcjonowanie serów, a my konfekcjonowaliśmy jako jedni z pierwszych, już na początku lat 90. Dziś konfekcjonowanie w plastry i kawałki jest powszechne. Jeśli chodzi o gamę serów produkujemy sery typu holenderskiego i szwajcarskiego, możemy zmieniać wielkość dziur, a także produkować sery długodojrzewające dla koneserów. Ale pamiętajmy, konsument w pierwszej chwili patrzy na cenę, później na jakość.

Jak będzie wyglądał segment serów za 5 lat?

Nowych serowni dużo już nie powstanie. Te istniejące będą modernizowane, a produkcja serów na rynek krajowy może się nieznacznie zwiększyć. Konsumenci będą zaś szukać dobrych serów i urozmaicenia, pamiętajmy, że polski rynek nadal jest zapóźniony. Królują sery łagodne typu gouda i edamski, ale nabywcy szukają nowości i serów z dziurami. Choć ser nadal często traktuje się jako plaster na kanapkę, nie jest to już jedyne jego przeznaczenie.

Dziękuję za rozmowę.
Janusz Górski

copyright
Nathusius Investments Sp. z o.o © 2008-2020
02-920 Warszawa
ul. Powsińska 23/6
tel: 22 642 43 12, fax: 22 642 36 25

Serwis www.forummleczarskie.pl wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji, które pozwalają lepiej adaptować stronę do potrzeb i preferencji Czytelników oraz budować statystyki dotyczące oglądalności. Cookies można wyłączyć w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki internetowej. Brak takiej zmiany oznacza możliwość zapisu w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce prywatności. Zamknij