Serwis www.forummleczarskie.pl wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celu gromadzenia informacji, które pozwalają lepiej adaptować stronę do potrzeb i preferencji Czytelników oraz budować statystyki dotyczące oglądalności. Cookies można wyłączyć w każdej chwili w ustawieniach przeglądarki internetowej. Brak takiej zmiany oznacza możliwość zapisu w pamięci urządzenia. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce prywatności. Zamknij

Paulina Filipowicz, Forum Mleczarskie Handel 5/2012 (54)

Jogurty owocowe:

Jogurt owocowy?

Lubię to!

Być może to cisza przed burzą. Być może wkrótce pojawi się coś nowego, o zaskakującym smaku, konsystencji i opakowaniu. Jednak na razie w sklepowych lodówkach panuje spokój; ci sami gracze, te same smaki, sprzedaż stale wzrasta, a rokowania są jeszcze lepsze. O czym mowa? Oczywiście o jogurtach owocowych.

Co prawda, w skali roku, nadal zjadamy ich o 6 kg na osobę mniej niż mieszkańcy Europy Zachodniej, ich średnia konsumpcja to niewiele ponad 13 kg, ale nie ma wątpliwości, że ten mleczny produkt z powodzeniem wpisał się w nasze diety. Euromonitor International wylicza, że w 2015 roku spożycie jogurtów łyżeczkowych wzrośnie nawet do ponad 9 kg kilogramów na osobę, a jeszcze większy przyrost spotka grupę jogurtów pitnych.

Skąd taka popularność tego nabiałowego produktu? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie należy przyjrzeć się kilku aspektom dotyczących rozwoju dodatków funkcjonalnych, opakowań i działań marketingowych, które mimo że nie wpływają na jakość jogurtów, są ich kluczowym sprzymierzeńcem.

Oferta specjalna, czyli dodatki funkcjonalne

Podział na jogurty gęste (łyżeczkowe) i pitne, to już za mało. Wewnątrz każdej kategorii wyrosły nowe grupy: z kawałkami owoców, z musem, z ziarnami, bez dodatku cukru, wersje light i te ze specjalnymi dodatkami funkcjonalnymi. Jeśli dodamy do tego wszystkiego mnogość smaków, szybko okaże się, że przed każdym z nas jeszcze długa droga, zanim będziemy mogli powiedzieć, że jogurty owocowe nie mają już tajemnic.

Jogurty to jedna z kategorii żywności funkcjonalnej, wyróżnia się na tle pozostałych tym, że jest najbardziej rozpoznawalna wśród konsumentów. Probiotyki, specjalne szczepy bakterii lub inne dodatki funkcjonalne, wchodzące w skład jogurtów, mające wpływać na funkcje organizmu w pożądany sposób, to czytelna wartość dodana.

Nikomu już chyba nie trzeba przedstawiać jogurtu Actimel firmy Danone. To pierwszy jogurt funkcjonalny, który mocną kampanią o charakterze edukacyjnym zdobył pozycję lidera w grupie jogurtów fukcjonalnych. Jak przekonuje producent, w każdej butelce znajduje się dziesięć miliardów probiotycznych bakterii L. Casei defensis, a na tym wcale nie koniec. Actimel PowerMagnezB6 zawiera formułę łączącą szczepy probiotyczne, magnez i wit. B6. W składzie Actimel PowerWitaminaC oprócz probiotyków znajduje się naturalna wit. C z owocu aceroli. Oczywiście nie należy przeceniać realnych możliwości dodatków funkcjonalnych, ale nie da się zbagatelizować faktu, że jest spora grupa klientów wybierających produkt właśnie ze względu na nie.

Activia to z kolei produkt, który stał się synonimem płaskiego brzucha. Produkty Activia oprócz kawałków owoców, zawierają bakterie ActiRegularis, które mają wspomagać enzymy trawienne. Activia owocowa dostępna jest w wersjach: do jedzenia łyżeczką, do picia, naturalnej i Aksamitnej. Duży wybór smaków i obietnica lepszego samopoczucia wywarły pożądany skutek na konsumentkach.

Dlaczego, kiedy mowa o jogurtach funkcjonalnych, natychmiast pojawiają się produkty zachodnich koncernów? Czy taka innowacja nie kusi rodzimych producentów do rozbudowania portfolio swoich przetworów? Nic bardziej mylnego, oni również mogą pochwalić się atrakcyjną ofertą, choć ich nie tak pokaźne budżety reklamowe nie dają szans wejścia na podium.

Jogurty Polskie firmy Mlekovita (GK) z dodatkiem guarany, zwiększającej zdolność koncentracji i poprawiającej samopoczucie lub z żeń-szeniem, wpływającym na poprawę kondycji skóry, to dopiero początek wachlarza rodzimej oferty. Do tego dochodzą jogurty Polskie z melissą i zieloną herbatą – wszystkie zawierają szczepy probiotyczne La-5 i BB-12, a wersje 400 g również dodatek kwasów Omega.

Skoro poruszamy temat upiększania, należy wspomnieć o linii Warmia Dr Maciej Beauty Line, Grupy Polmlek, która swe jogurty wzbogaca o kolagen, który likwiduje stany zapalne skóry, ma właściwości ujędrniające, wygładzające oraz nawilżające. To całkiem dużo obietnic, jak na jeden dodatek. Podobnych sfer dotyka linia Qjogurt z koenzymem Q10. Koenzym Q10, znajdziemy jedynie w produktach Grupy Polmlek.

Należy również docenić aloes, z jego właściwościami bakteriobójczymi, tu ponownie uwagę zwraca linia Beauty Line, Grupy Polmlek oraz jogurty Polskie firmy Mlekovita (GK).

copyright
Nathusius Investments Sp. z o.o © 2008-2017
02-920 Warszawa
ul. Powsińska 23/6
tel: 22 642 43 12, fax: 22 642 36 25