Janusz Górski, Agnieszka Lesińska Forum Mleczarskie Handel 6/2008 (31)Tak dobrze jeszcze nie było (w deserach)Według wiedzy Forum Mleczarskiego Handel dotychczasowy trend na rynku deserów mlecznych bazował na bardzo dobrej koniunkturze gospodarczej. I choć pesymiści wieszczą jej koniec, to firmy wytwarzające desery obrastają w puch. Konsumenci zaś wciąż kupują coraz więcej nabiału. Producenci deserów mówią wprost: „Tak dobrze nigdy jeszcze nie było!”. Jeśli jednak kryzys sprzedaży w kategoriach nabiałowych rzeczywiście się zarysuje, to właśnie kategoria deserów odczuje to najbardziej i najszybciej. Nie odczują tego producenci innych produktów mleczarskich, bo są to produkty pierwszej potrzeby. Z deserami jest jednak inaczej.
Najbardziej oryginalne desery mleczne
Krajowe Bacha
EuroSer
Wzrost gospodarczy był dla kategorii deserów mlecznych bardzo łaskawy. Mimo tragicznego dla branży roku 2008 (bardzo niekorzystne warunki wymiany handlowej z zagranicą) producenci deserów mlecznych mają powody do wielkiego zadowolenia operując na rynku wewnętrznym. Coraz lepiej zarabiające Polki coraz częściej rozpieszczają siebie i swoje pociechy smakiem polskich i importowanych deserów. Celowo dodano tu słowo „importowanych”, ponieważ na krajowym rynku ostatnio przybyło sporo nowych propozycji z wyższej półki cenowej. Tym, którzy jeszcze nie mogą sobie pozwolić na zakup maleńkiego opakowania deserów profiteroles lub tiramisu z Włoch czy Francji, krajowi producenci oferują polskie odpowiedniki za połowę tamtej ceny. Rosnące zainteresowanie klientów deserami mlecznymi spotyka się zaś z coraz to nowymi konceptami produktowymi pochodzącymi od producentów. Jedno pozostaje pewne, im dłuższa prosperity gospodarcza, tym większa sprzedaż deserów mlecznych.
Sezon na desery mleczne właśnie się zaczął: w okresie jesień-wiosna realizowany jest pik sprzedażowy i teraz producenci z zapartym tchem oglądają raporty ze sprzedaży. Ich uwagi nie uchodzi fakt, że większą część wartości sprzedaży (tj. 58%) generują placówki wielkopowierzchniowe, ale to placówki tradycyjne i sieci małych sklepów powoli sprzedają coraz więcej. Zdaniem Forum Mleczarskiego Handel, wynika to z upowszechniania się konsumpcji deserów mlecznych, po które sięgamy coraz częściej i to właśnie w sklepach najbliższych miejscu zamieszkania.
O zakupie deserów mlecznych decyduje obecność dzieci w rodzinie oraz zasobność portfela.
O zakupie deserów mlecznych decyduje obecność dzieci w rodzinie oraz zasobność portfela. Sprzedaży sprzyja też fakt, że jakość produktów i opakowań w tej kategorii różni się od jakości takich produktów pochodzących np. z rynku niemieckiego.
Według agencji Nielsen w okresie VIII 2007-VII 2008 ponownie najbardziej dynamicznie rozwijającą się kategorią okazały się puddingi i desery kremowe, które od dwóch lat wykazują ostry trend wzrostowy. Obecnie ta subkategoria objęła pierwszeństwo na całym rynku (z udziałem 41% ilościowo i 50% wartościowo) i zepchnęła segment deserów z bitą śmietaną, do 38% ilościowo i 27% wartościowo. Miejsce 3. w tej kategorii zajmują desery z ryżem i kaszą manną; również rozwijają się szybciej aniżeli cały rynek. Jak zwraca naszą uwagę Marta Chowańczak, Senior Brand Manager w firmie Bacha tutaj szczególnie imponujący był wzrost wartościowy, który wyniósł aż 42%.
Ostatnim hitem sprzedaży są rodzime tiramisu, profiteroles oraz desery wielowarstwowe.
Rynek deserów jest skoncentrowany; około 60% rynku opanowały firmy Zott, Bakoma i Bacha, które specjalizują się w projektowaniu, odgadywaniu potrzeb rynku i tworzeniu filozofii kategorii. Liderem rynku jest firma Zott, która od dwóch lat walczy o utrzymanie pozycji lidera, przed firmami Bakoma i Bacha. Według wiadomości posiadanych przez Forum Mleczarskie Handel Zott jednak systematycznie traci swoją pozycję na rzecz konkurentów. Szczególnie silną pozycję ma Zott w segmencie dziecięcym (desery Monte) oraz deserów z bitą śmietaną (Deser z Koroną). |
|
|
|
copyright
Nathusius Investments Sp. z o.o © 2008-2012
02-920 Warszawa
ul. Powsińska 23/6 tel: 22 642 43 12, fax: 22 642 36 25 |
||